Filmy, które warto zobaczyć?

16:16

plakaty do filmu wiek Adaline
Dziś przedstawię Wam moją recenzję dwóch filmów, które ostatnio oglądałam w kinie. Oba są różne, jednak mają jedną wspólną cechę, ale o tym dowiecie się z lektury. 

Wiek Adaline


To pierwszy z filmów, do którego obejrzenia namówiła mnie przyjaciółka. Opowieść łączy współczesne Stany Zjednoczone  z tymi z początku XX wieku.

Jeśli ktoś lubi takie klimaty, to na pewno warto obejrzeć historię, choć moja przyjaciółka stwierdziła, że liczyła na więcej historii Ameryki.

Sama fabuła jest trochę powiedziałabym romantyczna i infantylna, jednak nie jest to typowa komedia romantyczna. Schemat nie jest powielany, z tego względu myślę, że warto zobaczyć ten film.

Co jest ogromna zaletą tego filmu? Oczywiście główna rola pięknej Blake Lively. Chociażby dla niej warto obejrzeć tą produkcję, zwłaszcza, że prezentuje się w pięknych strojach.

No i coś co mnie zachwyciło, czyli jedna z męskich ról Michiela Huismana. Nie znałam tego aktora, ale wszystkim panią polecam go zobaczyć.Zobaczcie same:
 źródło: models.com, vogue.com

Podsumowując nie jest to wielka, porywająca produkcja, lecz idealnie nadaje się na piątkowy relaks.
P.S. info dla kinomaniaków, w filmie również występuje Harrison Ford.

 

Francuzi w akcji – Rozumiemy się bez słów

plakat do filmu rozumiemy się bez słów
 źródło: stopklatka.pl

Drugi z oglądanych ostatnio przeze mnie w kinie filmów to Rozumiemy się bez słów. Mam wrażenie, że francuskie kino bardzo się rozwinęło w ostatnich kilku latach i zyskało uznanie nie tylko w kraju ale i za granicą.

Kino to świetnie pokazuje rzeczy bardzo trudne w bardzo przystępny sposób, łącząc je z humorem. Dzięki temu widz rozładowuje swoje napięcie i ma poczucie po wyjściu z kina, że obraz, który zobaczył jest wartościowy.

Wracając do filmu jest to historia nastolatki, której cała rodzina oprócz niej jest głuchoniema. Ta niepełnosprawność wpływa na to, że bardzo szybko musiała ona dorosnąć, ale też powoduje wiele zabawnych historii.  Dodając do tego, że Francuzi wcale się nie patyczkują i pokazują świat taki, jakim jest z ostrym językiem, czy absurdalnymi sytuacjami i trudnymi  życiowymi problemami, to rozumiem, z jakie względu był to hit we Francji.

Polecam wszystkim, którzy polubili Nietykalnych. Rozumiemy się bez słów jest bardziej komediowym filmem, jednak podobnie jak w przypadku pierwszego obrazu, wyjdziemy z kina z uśmiechem na ustach.  Ja byłam na filmie tydzień po premierze, a i tak była pełna sala, co także pokazuje, że film jest warty zobaczenia.

Co wiec łączy oba filmy? Myślę, że to, iż warto je obejrzeć. Zwłaszcza ten drugi obraz.

Widzieliście już?

źródło plakatów z głównego zdjęcia: filmweb

You Might Also Like

0 komentarze

Popular Posts